<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<cms>
    <post>
        <title>Bigos czy kaszanka? Lubuskie smaki królują w Domu Polskim w Paryżu</title>
        <author>p-guty</author>
        <date>2024-08-08 11:16:40</date>
        <url>https://investinlubuskie.pl/2024/08/08/bigos-czy-kaszanka-lubuskie-smaki-kroluja-w-domu-polskim-w-paryzu/</url>
        <content><![CDATA[<div class="article__lead"><strong>- Dla nas produkt regionalny – to, co jest unikatowe musi być wypromowane – mówił wiceminister sportu i turystyki Piotr Borys i obiecał marszałkowi Marcinowi Jabłońskiemu współpracę w realizacji tego przedsięwzięcia.</strong></div>
<div class="article__description">

Lubuskie podczas Igrzysk Olimpijskich karmi Paryż? Ktoś powie – przesada, tymczasem liczba wydawanych w Domu Polskim porcji dań - opartych o lubuskie produkty regionalne - idzie w tysiące. Czy wszystko smakuje? Reklamacji nie ma. Są za to pytania: z czegóż ta potrawa powstała?

A w daniach serwowanych codziennie w Domu Polskim (wspólne przedsięwzięcie Województwa Lubuskiego i Polskiego Komitetu Olimpijskiego) w urokliwym Lasku Bulońskim, blisko kortów na stadionie Rolland Garros, odnajdujemy wędliny od <strong>Salcum-Fixum, dziczyznę z Decowej Manufaktury w Karszynie, ryby z Rybackiej Chaty w Wojnowie, kozie sery od Pazdrowskich, gęsinę z Animpolu… Do tego miody od Jerzego Kowalewskiego, przetwory z P.W. Sezam oraz z Pasieki Wędrownej Debora, jabłka z Gospodarstwa Rolno-Szkółkarskiego „Bio-Las”, piwo z Browaru Witnica, wino z Winnicy Mozów, kiszonki od Henryka Sondeja…</strong>

Efekt? O to już trzeba pytać konsumentów. Podczas środowej wizyty w Domu Polskim zachwalał bigos <strong>wiceminister sportu i turystyki Piotr Borys</strong>. Skosztował też innych dań zachęcany przez <strong>marszałka województwa lubuskiego Marcina Jabłońskiego</strong> oraz <strong>członka Zarządu Województwa Lubuskiego Zbigniewa Kołodzieja.</strong>

<img src="https://files.lubuskie.pl/sites/1/wiadomosci/22731/fotos/orign/eu=pasek.jpg" alt="eu=pasek.jpg [1098x101]" width="861" height="79" />Z kolei <strong>Michał Jeliński - mistrz olimpijski w wioślarskiej czwórce podwójnej z Pekinu (2008) w barwach AZS AWF Gorzów, obecnie zastępca dyrektora sportowego naszej reprezentacji olimpijskiej </strong>– w rozmowie dla Lubuskiego Centrum Informacyjnego przyznał: - Naprawdę robi wrażenie kaszanka, robi wrażenie pasztet z dzika. Niby rzeczy takie… Szczególnie kaszanka, która wydaje się produktem dość powszechnym, ale w takim wydaniu może być produktem olimpijskim, nie tak daleko od wieży Eiffla, robi naprawdę niesamowite wrażenie. Polecam każdemu!

- Widzę, że pan minister jest pod wrażeniem Domu Polskiego, wspaniałych regionalnych lubuskich potraw – mówił w środę do wiceministra marszałek województwa lubuskiego Marcin Jabłoński na spotkaniu z 38 przedsiębiorcami – uczestnikami Misji Gospodarczej w Paryżu.

- Dla nas produkt regionalny – to, co jest unikatowe musi być wypromowane – powiedział  wiceminister sportu i turystyki Piotr Borys. – Kiedy rozmawiamy z turystami, który odwiedzają Polskę, a jest ich ok. 20 mln rocznie, oni szukają właśnie czegoś wyjątkowego, lokalnego. I dlatego będziemy współpracować z panem marszałkiem tworząc produkt regionalny. Wkrótce zaplanujemy spotkanie robocze.

<a href="https://lubuskie.pl/wiadomosci/22731/bigos-czy-kaszanka-lubuskie-smaki-kroluja-w-domu-polskim-w-paryz">źródlo</a>

</div>]]></content>
    </post>
</cms>
